Czy moda jest technologią? O romansie mody i technologii

Czy moda jest technologią? O romansie mody i technologii

Polskie klientki odzieżowych sieciówek żyją przecenami letnich kolekcji. Jednak to kończący się właśnie paryski tydzień mody wzbudza najwięcej emocji wśród fashionistek i opinii publicznej, najciekawsze pokazy komentowane są w mediach ogólnoinformacyjnych, a największe transfery projektantów wzbudzają emocje na całym świecie.

Świat mody w Polsce i na świecie pozornie ma się całkiem nieźle, według najnowszego raportu PMR „Rynek detaliczny odzieży i obuwia w Europie Środkowej 2015 – Analiza rynku i prognozy rozwoju na lata 2015-2020”, wzrost rynku w regionie wyniósł 3,8% w 2014 roku. Jednak niezwykle utalentowani twórcy, jak – Alber Elbaz, Raf Simons, Stefano Pilati, Christian Lacroix czy Olivier Theyskens pozostają bez pracy, a dom mody Dior dopiero po ponad pół roku zapełnił posadę dyrektora kreatywnego.

W tej niepewnej sytuacji otwarto kolejną wystawę modową w nowojorskim Metropolitan Museum of Arts (tzw. Met). Gala, która otwiera wystawę, tzw. Met Gala, jest jednym z najważniejszych wydarzeń modowych na świecie. Co roku wystawie towarzyszy temat przewodni, wcześniej m.in. „Alexander McQueen: Savage Beauty” czy „China: Through the Looking Glass”, w tym roku jest to Manus X Machina. Fashion in an Age of Technology. Wystawa opowiada historię, jak technologia łączy się z modą couture, podczas gdy w powszechnym postrzeganiu produkcja maszynowa i ręczne krawiectwo są stawiane po przeciwstawnych biegunach świata mody.

Manus x Machina for @voguemagazine @instagram #balmainarmy directed by @gvsgvs

A video posted by Gordon von Steiner (@gvsgvs) on

Romans mody i technologii trwa już od pewnego czasu, tak naprawdę od  XIX w., kiedy to powstała pierwsza maszyna do szycia. Inną płaszczyzną, na której widać nierozerwalność obu dziedzin, jest design – wzornictwo użytkowe dla urządzeń elektronicznych, jednak dopiero od momentu wprowadzenia do powszechnej sprzedaży technologii ubieralnych, zaczęło się o nim mówić jako o trendzie. A przecież obie dziedziny są ze sobą nierozerwalnie połączone na poziomie tworzenia materiałów, projektowania i wzajemnej inspiracji, a jednocześnie oparte na innowacjach, pędzie za nowością i logicznej analizie. Zarówno moda, ta uliczna, jak i pret-a-porter opierają się na ustawicznej ewolucji i innowacji, a ich największym wrogiem jest nuda i powtarzalność.

Dla organizatorów tegorocznej wystawy MET ekspozycja to raczej festiwal trendów i prezentacja technologii do wykorzystania w ekskluzywnej produkcji. Zaprezentowane kreacje są zachwycające, eksperci modowi są zgodni. Branża technologiczna jednak nie doceniła wystawy, a przecież zaawansowana technologicznie moda to druga, po tzw. wearables, żyła złota. Drukarki 3D, lasery, sofware są już używane w projektach najdroższych projektantów haute couture – Karla Lagerfelda, Isseya Miyake czy Husseina Chalayana. W Met zobaczymy niezwykłe kształty i materiały, które przypominają dzieła sztuki. Chwilowo pokazane na wystawie kreacje są raczej niedostępne dla przeciętnego konsumenta. Ale największe pieniądze czekają na tych, którzy znajdą sposób, by wykorzystać te technologie w produkcji masowej. Czy dzięki inwestycjom w innowacje w sklepach sieciowych zniknie problem rozmiarów, ponieważ drukarki 3D będą drukować odzież idealnie dopasowaną do naszej figury? Projektanci przejdą na emeryturę, ponieważ sztuczna inteligencja będzie projektować za nich? Wykorzystanie tego specyficznego momentu przez firmy technologiczne może pozwolić im nie tylko „ubić” świetny interes, ale i zmienić bieg historii.

Chwilowo jeszcze nie szalejmy, pracownicy polskiego LPP o rynkowej wartości 13 mld zł czy Tiffany&Co mogą spać spokojnie. Zaprezentowana podczas gali otwarcia wystawy kreacja, zaprojektowana częściowo przez sztuczną inteligencję, niestety nie spełniła oczekiwań. Program przygotowujący suknię nie „wyrobił” się w czasie (potrzebował dodatkowego dnia na projekt), ale największym problemem była zbyt duża ekspozycja tzw. side-boob, czyli bocznej części klatki piersiowej w projekcie.

Na wystawie Manus X Machina. Fashion in an Age of Technology zobaczyć można prawie 200 przykładów kreacji od początku XX wieku, które zostały uszyte częściowo przez ludzkie ręce, a częściowo przy użyciu najnowszych technologii. Wystawa rysuje też pewną wizję przyszłości – o harmonijnym współistnieniu obu branż… przynajmniej chwilowo.

Joanna Manarczyk

Joanna Manarczyk

Joanna pracuje w zespole Technology Practice. Posiada doświadczenie w realizacji projektów dla największych firm takich jak Panasonic, Huawei, Nokia, Kingston, Globe Trade Center oraz Wolters Kluwer.

Proponowane