Wiedźmin znowu podbił Internet, czyli Polacy łakną sukcesów

Gaming

Wiedźmin znowu podbił Internet, czyli Polacy łakną sukcesów

„Później mówiono, że człowiek ten nadszedł od północy, od Bramy Powroźniczej.”

Tymi słowami rozpoczyna się jedna z najpopularniejszych współczesnych polskich historii fantasy i w ten sam sposób fani zostali poinformowani o czymś, na co czekali od dawna. Wiedźmin Geralt powraca!

Po ogromnym sukcesie, jaki odniosły na całym świecie gry z przygodami Białego Wilka powstanie wreszcie serial (nie rozmawiajmy o polskiej produkcji z 2001 roku), który ma przybliżyć historię znaną z dwóch tomów opowiadań, pięciotomowej sagi i wydanej po latach samodzielnej powieści. Serial zrealizowany nie przez niszową stację, ale przez sam Netflix, potentata rynku seriali, który ma w swoim portfolio chociażby takie hitowe produkcje jak House of Cards, Narcos, czy Stranger Things. Produkcja jest co prawda zapowiedziana na anglojęzyczną, ale całość ma być konsultowana z autorem – Andrzejem Sapkowskim, a jednym z producentów (i jednocześnie reżyserem przynajmniej jednego odcinka na sezon) ma być Tomek Bagiński, artysta doskonale znany fanom serii z animacji do trailerów całej trylogii gier.

W momencie ogłoszenia tej informacji Internet oszalał; serwery Platige Image, studia Bagińskiego, padły na kilkanaście minut, a informacja została udostępniona tysiące razy nie tylko przez fanów i portale gamingowe, ale również przez ogólnopolskie portale opiniotwórcze i informacyjne, np.: Politykę, Newsweeka, Rzeczpospolitą, czy Gazetę Wyborczą. Nawet na giełdzie dało się słyszeć echa tej informacji, ponieważ akcje Platige zareagowały 40 procentowym wzrostem.

Skąd bierze się to ogólne szaleństwo i jak patrzeć na skalę zjawiska? Polacy dawno nie mieli produktu, który byłby masowo konsumowany przez miliony ludzi na świecie i rozpoznawalny nie tylko w wąskim środowisku specjalistów w danej dziedzinie. Gry o wiedźminie, ze szczególnym naciskiem na rekordowy „Dziki Gon”, który jest najbardziej utytułowaną grą wideo w historii (ponad 800 nagród, w tym ponad 250 tytułów Gry Roku), stały się polskim dobrem narodowym i rozsławiły nasz kraj w prawie każdym zakątku świata, zarabiając jednocześnie miliony. Co ważne, gry zyskały sobie autentyczną sympatię i przywiązanie graczy, dzięki swojemu szczeremu podejściu – studio CD Projekt Red nie wydawało gier niegotowych, nie żądało od graczy absurdalnych sum za DLC (zawartość do pobrania) i brało pod uwagę zdanie użytkowników.

Zarówno CD Projekt Red jak i studio Platige Image wyrastają na coraz mocniejszym trendzie kulturotechu, czyli oparciu produkcji na opowieści kulturowej czerpiącej z tożsamości kraju i wsparcie jej nowoczesną technologią. Dla Platige nie jest to pierwsza tego typu realizacja. Studio bardzo mocno promuje nowy trend i chętnie tworzy produkcje, których kręgosłupem jest słowiańskość i nasza rodzima kultura. W swoich filmach chętnie łączy wątki historyczne i science-fiction, dzięki czemu powstają obrazy świeże i trafiające również do zagranicznych odbiorców – tak jak miało to miejsce w przypadku serii Legend Polskich wyprodukowanych we współpracy z Allegro. W ten sposób zaspokaja nie tylko potrzeby rodzimych odbiorców, ale również dostarczaj powiew świeżości do zachodniego świata przepełnionego superbohaterami i kliszami. Tworzy produkty zakorzenione w słowiańskości, ale przede wszystkim ambitne i nieodstające od tych topowych z zagranicy.

CD Projekt Red osiągnął sukces nieosiągalny dla innych. Z małego, warszawskiego studia wyrósł na firmę mogącą stawać ramię w ramię z gigantami rynku wirtualnej rozrywki i stanowi niedościgniony ideał dla polskich producentów gier. Firma w kilka lat stworzyła franczyzę, która dorównuje takim markom jak Assassin’s Creed, Battlefield, czy Minecraft, a decyzja o przeniesieniu historii na mały ekran jest ukoronowaniem tych starań. Barack Obama w grę otrzymaną podczas wizyty w Polsce w 2011 co prawda nie zagrał, ale serial być może obejrzy.

Zdjęcie z nagłówka: CD Projekt Red

Sebastian Kopyt

Sebastian dołączył do H+K do działu Corporate w marcu 2016 roku. Od tego czasu zajmuje się działaniami komunikacyjnymi takich firm jak GTC, Wienerberger, czy McCormick. Wcześniejsze doświadczenie zbierał w agencji kreatywnej Big Idea Promotions i w FinCo Capital, gdzie zajmował się wnioskami Unijnymi i Corporate Finance. Jest absolwentem Wydziału Ekonomii i Zarządzania Uczelni Łazarskiego w Warszawie.

Proponowane